czwartek, 4 lipca 2013

Navy blue

          Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.

    
      Niemal każdego dnia są chwile - krótsze czy dłuższe - kiedy nie jesteśmy sobą. Często udajemy, kogoś, kim chcielibyśmy być, innym razem udajemy kogoś, kogo ktoś chciałby mieć. Taka już nasza natura, że ciężko nam być sobą. Tymczasem wystarczy spojrzeć na małe dzieci, albo przypomnieć sobie nas samych, kiedy nimi byliśmy. Zakładanie maski ograniczało się tylko do balu karnawałowego. Każdego dnia walczyliśmy o swoją niezależność, o to, by być wyjątkowym, a co najważniejsze - byliśmy sobą. Na myśl nie przychodziło nam, by kogoś udawać. Może poza postaciami z bajek, ale to zupełnie inna sprawa. Byliśmy wtedy jednak szczęśliwi. Tak beztrosko szczęśliwi. Nie było bowiem strachu przed tym, że ktoś odkryje jacy jesteśmy naprawdę i co najgorsze przestanie kochać coś, co było tylko przebraniem.











bluzeczka - sh
sweterek - sh
tregginsy - ? + DIY
czólenka - Dromader + DIY

http://shinybox.pl/?ref=7b3bada      
Tutaj możecie walczyć o darmowe kosmetyki ;)


poniedziałek, 1 lipca 2013

Apricot & beige

           Wahałam się tak długo, że zabrakło mi czasu, aby cokolwiek zdziałać. 

      Często coś sobie postanawiamy. Mówimy jutro, za tydzień, za miesiąc, za rok. Tymczasem czas mija nieodwracalnie, a w naszym życiu nic się nie zmienia. Nie zdajemy sobie sprawy, że żadna chwila się nie powtórzy. Mamy plany, pragnienia, marzenia. Chcemy je realizować, a jednak nie możemy się za to zabrać. Niejednokrotnie układamy sobie w głowie scenariusze, jak to mogłoby wyglądać. Najczęściej dzieje się to wieczorami, tuż przed snem. Jesteśmy pełni energii, entuzjazmu, optymistycznie patrzymy w przyszłość. A potem przychodzi dzień i wszystko znika... niczym bańka mydlana. Nasze pomysły określamy jako głupie, albo nie mające możliwości spełnienia. Czasem wahamy się '' spróbować czy nie?''. I tak minuta po minucie, dzień po dniu, aż w końcu zdajemy sobie sprawę, że teraz to już trochę za późno.










bluzeczka - New Yorker
spódniczka - H&M
balerinki - www.czasnabuty.pl
torebka - prezent (butik)
biżuteria - prezent, DIY

http://shinybox.pl/?ref=7b3bada      
Tutaj możecie walczyć o darmowe kosmetyki ;)

czwartek, 27 czerwca 2013

Nail polish



       Z życiem jak z ma­lowa­niem paznokci: łat­wiej uk­ryć błąd pod ko­lejną war­stwą lakieru
       niż zmyć wszys­tko i zacząć od początku. 

      Ciężko jest zaczynać od nowa. Bez względu na to, czy chodzi o nową szkołę, pracę, nowy związek, czy jak w cytacie o zwykłe pomalowanie paznokci. Zamykanie pewnych rozdziałów w naszym życiu często wiąże się ze stratą czegoś lub kogoś. W tym drugim przypadku boli szczególnie mocno. Dlatego dużo łatwiej nam zostać w szkole, w której nam źle i udawać, że coś się zmieni, że będzie lepiej, czy w związku, który przestał nam dawać radość, mając nadzieję, że może uda się na nowo rozniecić dogaszający ogień. Ludzie z reguły wybierają prostsze rozwiązania, które niestety nie zawsze okazują się lepszymi. I ja poniekąd mogę się do tego ustosunkować. Choć teoretycznie uwielbiam zmiany, to w praktyce wygląda to troszkę inaczej. Zawsze pozostają jakieś sentymenty, które nie pozwalają oddzielić wielką kreską, tego co należy, rysują ją natomiast zamazując błędy. 
      Dzisiaj troszkę inny post. Często dostaję pytania o lakiery, które widzicie na moich paznokciach. Mam ich dość okazałą kolekcję, bo bardzo lubię 'majstrować' przy moich perełkach. Wiele z nich to prezenty od mamy mojego chłopaka. Jak widzicie lepiej trafić nie mogłam ;)



                 *Inglot - Dobra jakość, szybko wysychają. Polecam.


                  Avon - Słaba jakość, słabe pokrycie, wolno wysychają. Nie polecam.


                  *Golden Rose -Dobra jakość, piękne kolory, odporne na ścieranie. Polecam!


                     Coral - Dobra jakość, odporne na ścieranie. Polecam!


                      *Safari - Dobra jakość, niska cena, piękne kolory, odporne na ścieranie. Polecam!
                      *Lovely - Dobra jakość, wolno schnie, ale kolor marzenie <3 Polecam!


                         Carrol - Dobra jakość, odporne na ścieranie. Polecam!


                     Mantattan - Dobra jakość, odporny na ścieranie. Szybko wysycha. Polecam!
                     *Eveline - Dobra jakość. Szybko wysycha. Odporny na ścieranie. Polecam!
                     Maybelline - Dobra jakość. Odporny na ścieranie. Polecam!


                   Wibo - Spodziewałam się obiecanego efektu żelu, dlatego słaba jakość. Nie polecam!
                   Evelina - Dobra jakość, odporny na ścieranie. Polecam!
                   Voyage - Dobra jakość, fajny kolor. Polecam!
                   ? - nie wiem co to, ale fajny !
                   Mini Cantare - Średnia jakość. Ładny efekt, ale słabe krycie i długo schnie. Nie polecam!


                  Exppresive - Słaba jakość, słabe krycie, długo schnie, piękny kolor. Nie polecam!
                  Bell - Dobra jakość, ładny kolor, odporny na ścieranie. Polecam!
                  *Enamel - piękny kolor, szybko schnie, odporny na ścieranie. Polecam!
                  ?? - nie wiem co to, ale polecam!
                  ?? - też nie wiem co to, słabe krycie, ale piękny kolor. Polecam!



                  Inglot - Dobra jakość, praktyczne jeśli chodzi o wykonywanie zdobień. Polecam!
                  Pozostałe - jak wyżej!    
                 *Eveline - mój 'number one' wśród odżywek, niezawodna i niezastąpiona. Polecam!
              

Kilka upiękniaczy! Inne pokaże 'w praniu' ;)





                                        Gwiazdką oznaczyłam moich ulubieńców.

 P.S. Jeśli chcecie, aby lakiery łatwiej się odkręcały posmarujcie ich szyjki kremem. Pomysł od Perfekcyjnej Pani Domu ;)